Zespół GUADALUPE Świadectwa Świadectwo Elżbieta

Dziękuję Bogu, że jesteście i, że ON przez Was działa. Przypadkiem, dwa dni temu, przed podróżą, dostałam od koleżanki Waszą płytę. Nie będziesz sama w drodze - powiedziała. Owszem, dobrze się jechało w Waszym towarzystwie, ale nie ma przypadków. Tego samego dnia, późnym wieczorem, zadzwoniła koleżanka - racjonalna dość osoba. Była przerażona, bo od tygodnia budziła się o 3.00 w nocy z łomotem serca, lękiem i uczuciem duszności. Tydzień wcześniej udało się jej zdemaskować, nazwać po imieniu i upublicznić potworne zło - z zawodowego obowiązku. Sądziła, że ma problemy kardiologiczne, weszła więc do internetu aby na jakimś forum skonsultować objawy, no i wiadomo na jakie info trafiła. Jako racjonalna osoba - spanikowała totalnie. "Błagam, powiedz co mam robić, jestem z dzieckiem za granicą, boję się że umrę, staram się nie zasypiać, ale to trwa od tygodnia, organizm już nie daje rady, to jakiś obłęd, boję się, z nikim nie mogę o tym pogadać, bo mnie wyśmieją i powiedzą, że zwariowałam" - mówiła. Wiedziałam, że ona, poza modlitwą, potrzebuje jeszcze czegoś bardzo namacalnego. I wtedy zrozumiałam, dlaczego "przypadkiem" dostałam tego dnia Waszą płytę. Najpierw skonwertowałam z płyty i przesłałam jej "Pod Twoją Obronę", potem po raz pierwszy weszłam na Waszą stronę i zobaczyłam, że zamieszczacie tam nie tylko pieśni, ale też modlitwy, różaniec. Poradziłam jej by też weszła na stronę Guadalupe i się razem z Wami modliła, i aby zostawiła laptopa włączonego na noc z Waszym śpiewem i modlitwą. Rano otrzymałam maila zatytułowanego DZIĘKUJĘ. To "dziękuję" jest dla WAS. Koleżanka po raz pierwszy od tygodnia miała niemal całkiem spokojną noc. "Dziś w nocy zrobię tak samo - modlitwa i muzyka Guadalupe" - napisała mi w tym mailu.

Elżbieta

______________________________________________________

 

 

  Free joomla themes

Gdzie nas oglądacie

Zespół Guadalupe na Facebook

Szósta Płyta Już Jest!!!

stat4u