joomla templates top joomla templates template joomla

Oratorium o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Jak to się zaczęło?

Agnieszka Beszłej. Opublikowano w Numer 2018/01 (2)

 

Oratorium o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny to koncert wysławiający Najświętszą Dziewicę, przeplatany słowami św. Ludwika Marii Grignon de Monfort, zaczerpniętymi z „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”.

 

Po raz pierwszy wzięło w nim udział ok. 70 osób, pochodzących z różnych środowisk, tj. 30-osobowa orkiestra, 40-osobowy chór oraz dwoje solistów i dyrygent. Wszyscy razem zgromadzeni w Filharmonii Lubelskiej im. Henryka Wieniawskiego w Lublinie, aby wspólnie wysławiać Maryję.

 

Jak to się zaczęło?

Rozmowa telefoniczna:

„- Zapomniałam Ci pogratulować piosenki «Niewiasta obleczona w słońce». Pięknie by ją było usłyszeć z orkiestrą.

- Ja też bardzo bym chciała. Może kiedyś się uda...

- Znając Ciebie, to już za rok!“.

Rzeczywiście, rok po tej rozmowie z moją siostrą, Marysią, powstało Oratorium o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Stwierdziłam: „Czemu nie?” i poczułam wielką radość, która przychodzi często przed takimi natchnieniami. Wtedy wiem, że to pomysł „odgórny”.

 

Organizacja Oratorium i maryjne niespodzianki

Jak koncert z orkiestrą, to... w Filharmonii! Był tylko jeden problem - w tym czasie była w budowie. Dzięki Ks. Piotrowi Kawałko umówiłam się z jej dyrektorem, Panem Janem Sękiem. Opowiedziałam o moim pomyśle zorganizowania koncertu i o jego charytatywnym charakterze, braku funduszy na wynajem sali oraz o darmowych biletach wstępu dla wszystkich chętnych. Pan Sęk zastanawiał się, czy sala zostanie wyremontowana do 8 grudnia. Powiedziałam mu: „Jeśli Pan się zgodzi, to Matka Boża zadba o to, by skończono budowę”. Stanęło na moim, a raczej „na Maryi”. Jak tylko wyszłam z gabinetu Dyrektora, jedyne, co przyszło mi do głowy, to: „Co ja powiedziałam?! A jak nie skończą budowy?”. Wtedy zawierzyłam wszystko Matce Bożej, mówiąc: „Maryjo, to już Twoja sprawa, by to wyszło. To Twój koncert”.

Jeśli chodzi o muzykę − prawie wszystkie piosenki napisałam już wcześniej. O przygotowanie nut poprosiłam Olę z naszej wspólnoty. Aleksandra Złotnicka napisała także utwór otwierający koncert: „Quae est ista” („Kimże jest ta”) oraz „Chwała Ojcu” na zakończenie „Dziesiątka Różańca”.

Orkiestra oraz chór powstały z ochotników, w większości z innych wspólnot. To było piękne, bo cały Lublin zjednoczył się, by wysławiać Najświętszą Maryję Pannę. Głosy do pieśni opracowałam razem z Pawłem Krasuckim, który prowadził próby wokalne, a także napisał melodię do „Zdrowaś Maryjo”. Większość prób odbywała się w salach Parafii Garnizonowej Niepokalanego Poczęcia NMP, Parafii Wieczerzy Pańskiej oraz w Filharmonii Lubelskiej, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Co do dekoracji sali − mieliśmy wiele pomysłów, ale zwyciężył najprostszy − światło. Pomógł nam w tym projekcie O. Cyprian Moryc OFM. O. Julian Śmierciak OFM i Łukasz Jakubowski nagłośnili i nagrali Oratorium. Dziękujemy też ks. Mirosławowi Ładniakowi, który wspierał nas w organizacji całego przedsięwzięcia.

 

Wtedy zawierzyłam wszystko Matce Bożej, mówiąc: „Maryjo, to już Twoja sprawa, by to wyszło. To Twój koncert”.

 

Dużym zaskoczeniem była dla mnie współpraca z TV Trwam. Jakiś czas przed koncertem kolega ze wspólnoty zapytał mnie, czy nie udzieliłabym wywiadu jego koleżance. Zgodziłam się, i ku mojemu zdziwieniu, po otwarciu drzwi wejściowych oprócz koleżanki weszło dwóch panów z kamerą, reflektorami i białym parasolem. Wiele razy próbowałam skontaktować się z Radiem Maryja lub TV Trwam i tam rozpowszechnić naszą muzykę, lecz bez powodzenia. Gdy jednak sami przyszli do mnie do domu, pomyślałam, że to Matka Boża ich przysłała, więc korzystając z tej sposobności, zaprosiłam ich na Oratorium. Przyjechali i nakręcili nasz koncert na sześć kamer! Wyszło bardzo pięknie. Od tego czasu Oratorium o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny ukazało się wiele razy na antenie TV Trwam.

 

Może trudno w to uwierzyć, ale na organizację Oratorium nie wydaliśmy prawie nic, bo najdroższe rzeczy otrzymaliśmy od Maryi w prezencie.

 

Pomoc dla dzieci

Maryja zawsze wspiera swoje dzieci, dlatego postanowiliśmy, że zorganizujemy zbiórkę dla Rodzinnego Domu Dziecka Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Serca Jezusa. Może trudno w to uwierzyć, ale na organizację Oratorium nie wydaliśmy prawie nic, bo najdroższe rzeczy otrzymaliśmy od Maryi w prezencie: salę, światła, nagłośnienie, nagranie przez TV Trwam, a nawet foldery na nuty dla chóru! Osoby, które brały udział w wysławianiu Maryi, zrobiły to nieodpłatnie, dzięki czemu wszystkie ofiary zostały przeznaczone dla dzieci z Rodzinnego Domu Dziecka.

 

Maryja zawsze wspiera swoje dzieci, dlatego postanowiliśmy, że zorganizujemy zbiórkę dla Rodzinnego Domu Dziecka Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Serca Jezusa.

 

Datki zebrane w czasie premiery Oratorium zostały przekazane na rzecz Rodzinnego Domu Dziecka prowadzonego przez Siostry Służebnice Wynagrodzicielki Najświętszego Serca Jezusa.

 

To nie był zwykły koncert

Jeszcze jednym wydarzeniem, wartym wspomnienia, było poświęcenie nowej Filharmonii przez Księdza Arcybiskupa Stanisława Budzika, który objął nasz koncert swoim honorowym patronatem. Podczas Oratorium została wyśpiewana Litania Loretańska, a także Dziesiątek Różańca. To nie był zwykły koncert. Wszyscy razem z nami śpiewali i modlili się. Choć na próbie generalnej miałam obawy, czy wszystko się uda - wyszło naprawdę pięknie!

Oratorium odbyło się już cztery razy.

12 maja 2018 roku zapraszamy do Lipna w województwie kujawsko-pomorskim. Bliżej terminu szczegóły będą podane na naszej stronie internetowej: www.guadalupe.com.pl.

 

Oratorium w Archikatedrze Lubelskiej.

 

A jak powstały piosenki do Oratorium?

Wiele osób pyta mnie, jak piszę piosenki. Każda powstała w inny sposób, ale większość ma wspólny mianownik − słowa i muzyka „przychodzą” w jednym momencie.

„Niewiasta obleczona w słońce” była utworem „na zamówienie”, ponieważ brakowało mi muzyki na zakończenie Musicalu „Życie Maryi”. Po odmówieniu dwóch Różańców z Nowenny Pompejańskiej, przyszła mi myśl, żeby spróbować ułożyć piosenkę. Wcześniej też zanotowałam wezwania z „Godzinek ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny”. Zaczęłam grać i śpiewać, i bardzo szybko powstała pieśń. Potem, gdy notowałam ją w moim dzienniku, spostrzegłam, że dostałam ją od Maryi w drugą rocznicę mojego oddania się Jej w niewolę (13 lipca 2014 roku). Myślę, że to nie przypadek.

Pieśń „Niepokalane Poczęcie” powstała po tym, jak przeczytałam rozdział dotyczący tego tematu w książce, mówiącej o misji O. Wilfrida Stinissena wśród protestantów w Szwecji. Tytuł „Powiedz im o Maryi” to odpowiedź mistyczki Marty Robin na pytanie autora: „Co mam im powiedzieć?”. „Niepokalane Poczęcie” powstało bardzo szybko. Nawet nie wiem, dlaczego zaczęłam grać te akordy, śpiewać te słowa, które okazały się słowami Maryi. W drugiej zwrotce mówi: „Dziecko moje, módl się o to, proszę, by ta Miłość, którą w Sercu noszę, mogła rozlać się na świat obficie, by odmieniła ludzkie życie, powiedz tak jak Ja: »Tak niech mi się stanie!«”.

„Magnificat” powstał trochę w inny sposób. Melodia refrenu „sama przyszła”, ale nijak nie mogłam napisać zwrotek. Pomyślałam, by wykorzystać słowa uwielbienia, płynące z Serca Maryi i by „chwycić Ducha Świętego”. Jak? Włączyłam rejestrator dźwięku i zaczęłam śpiewać w językach, a potem pod tę melodię podłożyłam słowa „Magnificatu”.

Piosenka „Obudź mnie” powstała około północy w przeddzień uroczystości Matki Bożej Płaczącej. Zainspirowały mnie słowa ks. Adama Rybickiego, który w Archikatedrze Lubelskiej prowadził rekolekcje przygotowujące do tego święta. Mówił, że objawienia maryjne są po to, by nas budziły do wiary. Piosenka w miarę śpiewania rozpędzała się i „budziła” mnie, bo, szczerze mówiąc, zaczęłam ją śpiewać i grać na wpół leżąco... „Obudź mnie” nabrało dosłownego znaczenia, a gdy zaczęłam śpiewać zwrotki, już nie mogłam leżeć − słowa płynęły same. Gdy napisałam na kartce wszystkie zwrotki, poszłam szybko do mojej mamy, by podzielić się z nią nowym utworem. Już wyobrażałam sobie cały chór śpiewający: „Obudź nas do wiary, Matko, obudź naród, by nie zasnął!”.

 

Wszystkie dary otrzymałam w konkretnym celu - by przyprowadzać innych do Ciebie. Cieszę się, że mogę Cię wysławiać i razem z Tobą uwielbiać Pana śpiewem i grą na instrumentach. Dziękuję, że rozwijasz naszą wspólnotę, nazwaną Twoim imieniem - Guadalupe.

 

Na zakończenie chciałam Ci podziękować, Maryjo, że spełniasz moje marzenia, za to, że wybrałaś mnie na swoje narzędzie i za natchnienia, piosenki, które należą do Ciebie. Wszystkie dary otrzymałam w konkretnym celu - by przyprowadzać innych do Ciebie. Cieszę się, że mogę Cię wysławiać i razem z Tobą uwielbiać Pana śpiewem i grą na instrumentach. Dziękuję, że rozwijasz naszą wspólnotę, nazwaną Twoim Imieniem. Guadalupe - Ty, „która miażdżysz głowę węża, który czyha na nasze życie”, chroń nas i prowadź!

 

Instrumentaliści i chórzyści współtworzący Oratorium pochodzą z różnych wspólnot i środowisk.

 

Maryjo,
ukryj nas w Swoim łonie,
w Sercu Jezusa,
pod osłoną Ducha Świętego,
w ręku Boga Ojca.
Amen.

 


Zamów Książkę nr 1

Zamów Książkę nr 2

VideoBlog Guadalupe

Logowanie

Wyłącznie dla członków Wspólnoty i jej Dzieł. Informacje: admin@guadalupe.com.pl

Kontakt

e-mail zespół:
zespol@guadalupe.com.pl
administrator strony: admin@guadalupe.com.pl





stat4u