Płodność darem i zadaniem

„Bóg bowiem, Pan życia, powierzył ludziom wzniosłą posługę strzeżenia życia, którą człowiek powinien wypełniać w sposób godny siebie” (Gaudium et spes, 51).
Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi». (…) A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. (Rdz 1, 27-28.31a)
Płodność w planie Bożym
Niespełna sześćdziesiąt lat temu, w 1968 roku, głośnym echem odbiło się stanowisko Kościoła dotyczące sfery ludzkiej seksualności i przekazywania życia zawarte w encyklice Humanae vitae. Oczekiwano, że papież, formułując treść encykliki, odpowie na zmiany kulturowe i niejako zaktualizuje nauczanie Kościoła. Paweł VI, po głębokim namyśle i rozważeniu wszelkich okoliczności, wydał stosowny dokument. Nie niósł on jednak oczekiwanych przez wielu zmian, stał natomiast na straży świętości daru przekazywania życia i świętości aktu małżeńskiego, wprowadzając m.in. pojęcie odpowiedzialnego rodzicielstwa.
Papież definiował je w kilku aspektach: poznawania i poszanowania funkcji ciała związanych z płodnością, opanowania naturalnych popędów przez rozum i wolę, podejmowania decyzji o poczęciu dziecka po rozeznaniu aktualnej sytuacji małżonków oraz poszanowania Bożych praw i Jego zamysłu dotyczącego przekazywania życia (HV, 10). Według nauki Kościoła akt małżeński ze swojej natury ma dwa cele: zjednoczenie małżonków i prokreację (rodzicielstwo); por. EV, 12. Małżonkowie – kobieta i mężczyzna zostali przez Boga uzdolnieni do tego, by przez współżycie małżeńskie uczestniczyć w dziele stwórczym Boga (GS, 50; HV, 11; EV, 43). To Bóg sam jest źródłem ich płodności, „dlatego płodna miłość staje się symbolem intymnej rzeczywistości Boga” (AL, 11)1. Bóg pobłogosławił ludzką płodność i nakazał, by ludzie z niej korzystali, zaludniając ziemię. Jest to pierwsze przykazanie, jakie stawia ludziom Bóg. Jednocześnie polecił, aby człowiek panował nad stworzeniem i czynił sobie ziemię poddaną (Rdz 1,28-31). To znaczy, że zlecił mu odpowiedzialność za dzieło stworzenia. A zatem również dar płodności i ludzka płciowość wiążą się nierozerwalnie z odpowiedzialnością (FC, 28), jaką człowiek ma podjąć jako istota wolna i rozumna. Co więcej, płciowość nie może być traktowana tylko jako właściwość biologiczna ludzkiego organizmu, ale „dotyczy samej wewnętrznej istoty osoby ludzkiej jako takiej” (FC, 11). Dlatego każdy akt współżycia seksualnego jest wydarzeniem wielkiej wagi. Przez ten akt do życia zostaje powoływany nowy człowiek2, który jest stworzony „na Boży obraz i podobieństwo” i jest odbiciem odwiecznej miłości Boga (por. DV, 5). Poczęcie jest wydarzeniem, w którym nie tylko zostaje uformowane ludzkie ciało, ale zostaje również powołana do życia dusza nieśmiertelna (EV, 60; DP, 4-6; DV, 5). Raz poczęty człowiek, jako istota cielesno-duchowa, żyje już odtąd na wieczność.
Każdy akt współżycia seksualnego jest wydarzeniem wielkiej wagi. Przez ten akt do życia zostaje powoływany nowy człowiek, który jest stworzony „na Boży obraz i podobieństwo”.
Kiedy uświadomimy sobie rangę współżycia kobiety i mężczyzny, łatwiej jest zrozumieć wagę odpowiedzialności, jaką biorą oni na siebie. Współżycie jest bowiem nie tylko zjednoczeniem fizycznym, zjednoczeniem ciał, ale jest przede wszystkim zjednoczeniem o wymiarze duchowym, communio personarum – komunią osób3. Kobieta i mężczyzna, podejmując współżycie, choćby nie mieli takiej świadomości, działają jakby w imieniu Boga, ponieważ przez ten akt Stwórca wyposażył ich w zdolność powołania do życia nowej osoby ludzkiej4. Bagatelizowanie tego faktu jest wystąpieniem przeciwko godności człowieka i podważa zaufanie, jakim Bóg go obdarzył (por. DV, II B, 4c; FC, 32).

Każdy akt małżeński powinien zachować swoje „wewnętrzne przeznaczenie do przekazywania życia ludzkiego” (Humanae vitae, 11).
Odpowiedzialne rodzicielstwo a planowanie rodziny
W kontekście odpowiedzialnego rodzicielstwa Kościół przypomina o potrzebie rozeznawania decyzji dotyczących planowania rodziny. Rozeznanie to nie powinno jednak opierać się na subiektywnej ocenie małżonków, ale „zawsze kierować się mają [oni] sumieniem, dostosowanym do prawa Bożego, posłuszni Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła” (GS, 50; HV, 10). Należy w tym miejscu jasno określić, czym jest planowanie rodziny z punktu widzenia antropologii chrześcijańskiej, ponieważ jego potoczne rozumienie jest zupełnie inne. W narracji dzisiejszego świata planowanie rodziny utożsamiane jest ze sztuczną kontrolą urodzeń5. Jest ona realizowana przy pomocy narzędzi takich jak antykoncepcja, aborcja, sterylizacja i sztuczne wspomaganie rozrodu (w tym in vitro). W takiej mentalności poczęte dziecko staje się wrogiem, intruzem, pasożytem, przedmiotem. Planowanie rodziny polega więc na eliminacji (!) jej członków (dzieci) dla pewnych celów lub powoływaniu ich do życia w warunkach sztucznych (technikami sztucznego wspomagania rozrodu). W każdym z tych przypadków osoba ludzka staje się środkiem do osiągnięcia jakiegoś celu, czyli jest sprowadzona do roli przedmiotu. Natomiast planowanie rodziny w perspektywie personalistycznej uwzględnia godność każdej z osób – zarówno małżonków, jak i ich dzieci (już urodzonych oraz tych poczynających się w akcie małżeńskim). A zatem małżonkowie są powołani, aby przy pomocy sądu rozumu i w poszanowaniu Bożych praw rozeznawać czas i okoliczności powołania do życia dziecka (HV, 10, 16). Świadomemu przeżywaniu płodności może służyć obserwacja cykliczności procesów zachodzących w organizmie kobiety6. Znajomość naturalnego rytmu płodności małżonków pozwala w poczuciu odpowiedzialności podejmować współżycie, kierując się zawsze dobrem drugiej osoby – małżonka oraz mogącego się począć dziecka. Z punktu widzenia personalistycznego niedopuszczalne jest bowiem rozłączanie dwóch wymiarów zjednoczenia fizycznego małżonków tj. uczynienie współżycia aktem bezpłodnym, np. przez antykoncepcję (HV, 14), ponieważ naruszona zostaje wtedy jego istota, a oddanie współmałżonkowi nie jest pełne (FC, 32; Miłość…, s. 205) Możliwe i moralnie godziwe jest natomiast dla ważnych przyczyn podejmowanie współżycia w czasie niepłodnym, ponieważ nie narusza to natury aktu małżeńskiego, jaki winien być wyrazem miłości ludzkiej tj. zmysłowej, duchowej, pełnej, wiernej, wyłącznej i płodnej (HV, 9, 16). Małżonkowie winni jednak zawsze pozostawać w dyspozycji przyjęcia daru życia, ponieważ tylko taka postawa odpowiada naturze ich osobowego zjednoczenia7. Tak rozumiane odpowiedzialne rodzicielstwo umacnia więź małżonków, kształtuje w nich cnotę wierności i czystości, roztropności i umiarkowania, pozwala przeżywać płciowość w sposób świadomy. Jednocześnie nie narusza godności małżonków oraz poczynającego się dziecka, okazując głęboki szacunek wobec tajemnicy ludzkiego życia, wobec Bożych (naturalnych) praw, natury i godności aktu małżeńskiego. Świadomość wskaźników własnej płodności pozwala wziąć odpowiedzialność za płodność swoją i współmałżonka, daje poczucie bezpieczeństwa, co otwiera małżonków na siebie, jak i na dziecko, które staje się owocem ich współżycia. Stosowanie NMRP pozwala także wykryć nieprawidłowości związane z rytmem płodności, co może znacząco wspomóc proces leczenia zaburzeń płodności.
Postawa odpowiedzialnego rodzicielstwa jest również wartościowa z punktu widzenia narodu i społeczeństwa. Po pierwsze, idea odpowiedzialnego rodzicielstwa zakłada kształtowanie się postawy otwartości na nowe życie, odpowiadając na wyzwania wynikające z analizy aktualnych alarmujących wskaźników demograficznych8. Ponadto należy pamiętać, że płodność jest przejawem zdrowia, a zatem troska o płodność jest troską o dobrostan społeczeństwa. Troska o płodność to także poszanowanie praw natury, co więcej, to działanie w pełni ekologiczne9. Jest to także troska o dobrostan psychiczny – życie w harmonii ze sobą, wsłuchiwanie się kobiety w zmiany, jakie w niej cyklicznie zachodzą, prowadzi do poczucia bezpieczeństwa, akceptacji i przygotowania bezpiecznego mieszkania dla dziecka w jej łonie. Postawa odpowiedzialnego rodzicielstwa to także wymiar służby wobec Kościoła. Małżonkowie chrześcijańscy, świadomie przeżywając swoją płodność, stają się uczestnikami powoływania do życia nowych Dzieci Bożych i do budowania Królestwa Chrystusowego.
Drodzy Małżonkowie! Nie bójcie się iść drogą odpowiedzialnego rodzicielstwa. Pamiętajcie, że to Bóg Was wybrał, i to On uzdolni Was do pójścia drogą Jego Przykazań. Przeżywając swoją płodność w sposób czysty i wielkoduszny, bądźcie obrazem Boga w komunii miłości.
1 Płodność jest ściśle związana z naturą Boga, który istnieje jeden, ale w trzech Osobach.
2 Oczywiście nie każdy akt małżeński jest płodny i daje początek nowemu życiu ludzkiemu, co wynika z naturalnego cyklu kobiety, obejmującego tzw. dni płodne i niepłodne. Natomiast potencjalna płodność aktu małżeńskiego nakazuje szacunek wobec tajemnicy przekazywania ludzkiego życia. Co więcej, każdy akty małżeński powinien zachować swoje „wewnętrzne przeznaczenie do przekazywania życia ludzkiego” (HV, 11).
3 Np.: K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 87-91. Źródłem i wzorem tej komunii jest zjednoczenie Osób Trójcy Świętej (DV, Wstęp, 3). Z komunii osób – małżonków, zrodzona zostaje nowa osoba – dziecko.
4 Miłość..., s. 203.
5 Por. działania organizacji Planned Parenthood [tłum. z ang. ‘zaplanowane rodzicielstwo’]: https://www.plannedparenthood.org/ (dostęp: 15.06.2024).
6 To podejście, oparte na obserwacji naturalnego rytmu płodności i tzw. wskaźników płodności, określa się mianem naturalnego planowania rodziny lub naturalnych metod rozpoznawania płodności (NMRP).
7 Miłość…, s. 204-206. NMRP wykorzystywane jako „metoda antykoncepcyjna” stoi w sprzeczności z cnotą miłości.
8 Por. Strategia Demograficzna 2040; https://www.gov.pl/web/demografia/strategia (dostęp: 16.06.2024).
9 W dwojakim znaczeniu: 1) NMRP nie wykorzystują żadnych szkodliwych dla środowiska substancji; 2) służą „ekologii łona” kobiety, dbając, aby to pierwsze środowisko życia człowieka było miejscem otwartym i bezpiecznym, umożliwiającym mu właściwy rozwój (por. publikacje na ten temat: W. Fijałkowski, D. Kornas-Biela).
Źródła:
Jan Paweł II, Evangelium vitae (EV).
Jan Paweł II, Familiaris consortio (FC).
K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, TN KUL, Lublin 1982.
Kongregacja Nauki Wiary, Dignitas personae (DP).
Kongregacja Nauki Wiary, Donum vitae (DV). Franciszek, Amoris laetitia (AL).
Paweł VI, Gaudium et spes (GS).
Paweł VI, Humanae vitae (HV).






