joomla templates top joomla templates template joomla

Mądre upominanie bliźniego – kolejne narzędzie budowania pięknych relacji

Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. (Mt 18, 3)

 

W poprzednim numerze naszego kwartalnika pisałem o bardzo ważnym elemencie budowania pięknych i trwałych relacji, jakim jest stawianie adekwatnych wymagań. Może się jednak zdarzyć tak, że osoba, na której nam zależy, nie realizuje postawionych jej wymagań i postępuje w sposób, który rani ją i osoby wokół niej. W takim przypadku wyrazem naszej troski o nią będzie mądre upomnienie.

 

Obowiązek upomnienia

Zacznijmy od tego, że obowiązek mądrego upominania bliźniego wynika z prawa Bożego. Kiedy widzimy, że osoba wokół nas robi coś złego i milczymy – stajemy się współwinni:

Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie zaciągnąć winy z jego powodu (Kpł 19, 17).

Upomnij bliźniego swego, zanim mu grozić będziesz, i daj miejsce Prawu Najwyższego (Syr 19, 17, zob. cały fragment Syr 19, 4-17).

Jeśli do występnego powiem: „Występny musi umrzeć" – a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi – to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę (Ez 33, 8-9).

[Nie wstydź się] upomnieć nierozumnego i głupiego ani zgrzybiałego starca, gdy prowadzi spór z młodymi, a będziesz prawdziwie wychowany i przez wszystkich, co żyją, będziesz uznany za sprawiedliwego (Syr 42, 8).

 

 

Myśląc o dobru drugiej osoby

Warto jednak upominać w sposób mądry, z myślą przede wszystkim o dobru drugiego człowieka, a nie tylko dlatego, że czyjeś zachowanie nas denerwuje. Koniecznie trzeba pamiętać o tym, że ten drugi człowiek, to ukochane dziecko Boga i nigdy nie mamy prawa go potępiać. Potępiamy i upominamy tylko konkretne czyny i zachowania.

 

Warto jednak upominać w sposób mądry, z myślą przede wszystkim o dobru drugiego człowieka, a nie tylko dlatego, że czyjeś zachowanie nas denerwuje.

 

Nie w gniewie

Bardzo często jednak o tym zapominamy i upominamy innych, kiedy nas po prostu zdenerwują. Warto więc pamiętać, że upominanie innych w gniewie może być skuteczne tylko na krótką metę, bo skupia nas raczej na sobie niż na dobru tej drugiej osoby. Czasami warto zaczekać z upomnieniem, aż emocje opadną i dopiero wtedy zwrócić uwagę:

Bywa upomnienie, ale nie w porę, niejeden milczy, a jednak jest mądry. O ileż lepiej jest upomnieć, niż trwać w gniewie (Syr 20, 1-2).

 

Kiedy chcemy komuś zwrócić uwagę, lepiej nie robić tego w gniewie, ale zaczekać z upomnieniem, aż emocje opadną. Scena z musicalu Fatima 2018 r.

 

Zaczynając od pytania

Mądre upomnienie warto zacząć od pytania. Zadając pytanie zapraszamy osobę upominaną do refleksji nad swoim zachowaniem. Czasami po takim pytaniu nie jest już konieczne wyrażanie naszego własnego zdania, bo osoba zauważa swoje błędne postępowanie.

Co ciekawe w biblijnej przypowieści o talentach (Mt 25, 14–30), kiedy Pan wraca z podróży nie rozpoczyna od wyrażenia swojego zdania na temat wykorzystania talentów przez sługi, ale to oni sami opowiadają mu o tym, a dopiero po ich wypowiedziach Pan wyraża swoje zdanie. Najpierw mówi sługa:

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem" (Mt 25, 20).

A potem mówi Pan:

Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!" (Mt 25, 21).

 

To jest ciekawe, bo my często rozpoczynamy upominanie, np. dzieci, od powiedzenia, co dziecko zrobiło źle, a gdy najpierw zapytamy, okazuje się, że dziecko doskonale zdaje sobie sprawę, z tego, co zrobiło źle. Takim sposobem podkreślamy u dziecka jego umiejętność do podejmowania własnych osądów moralnych, bo przecież rodzic nie będzie przy nim przez całe życie.

 

Zaczynając od pytania, często okazuje się, że dziecko doskonale zdaje sobie sprawę, z tego, co zrobiło źle – podkreślamy tym jego umiejętność do podejmowania własnych osądów moralnych.

 

 

W pierwszej kolejności na osobności

W kontekście rozsądnego upominania warto przytoczyć jeszcze jedną ewangeliczną poradę. Jezus podaje swoim uczniom trzy etapy upominania:

Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata (Mt 18, 15).

Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa (Mt 18, 16).

Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! (Mt 18, 17).

Tak więc pamiętajmy, żeby zaczynać od upominania na osobności. Kiedy zwrócenie uwagi na osobności nie zadziała, możemy poprosić jeszcze jedną osobę i porozmawiać w trójkę. Gdy i to nie zadziała, dopiero wtedy możemy zastosować upomnienie publiczne, np. z zaangażowaniem rodziny, przyjaciół lub środowiska, w którym żyjemy. Jeśli zaczniemy od upominania publicznego, może to nic nie dać, bo upominana osoba zazwyczaj wtedy przestaje nas słuchać.

Jezus radzi, żeby jeśli ktoś nie usłucha nawet publicznego upomnienia – był dla nas jak poganin i celnik. Z jednej strony oznacza to pewien rodzaj wykluczenia takich osób, ograniczenie kontaktów, nie spędzania z nimi czasu (Psalm 1. przestrzega przed „siadaniem w kręgu szyderców”), tak, żeby nie stawać się podobnym do nich. Z drugiej jednak strony Jezus poganom i celnikom okazywał swoją miłość i zapraszał ich do nawrócenia. Traktowanie osoby jak poganina nie mówi nam o tym, że mamy przestać okazywać mu szacunek, ale raczej podchodzić do niego jak do osoby, która nie doświadczyła radości Ewangelii i Bożej miłości, to znaczy na przykład modlić się w jej intencji.

 

Tak więc pamiętajmy, żeby zaczynać od upominania na osobności.

 

Mówiąc o faktach, a nie opiniach

Mądre upominanie, rozpoczynamy więc od szczerej rozmowy w cztery oczy i zadania pytania. Kiedy, dzięki temu podejmiemy próbę zrozumienia drugiej osoby, będzie nam łatwiej zwrócić jej uwagę na następujące sprawy:

fakty – konkretne zachowania (a nie opinie, czy gusta),

uczucia, które te zachowania wywołują,

zagrożenia, które są z tym powiązane – bardzo ważne jest podkreślenie, że każde złe zachowanie związane jest z zagrożeniem dla: osoby upominanej (często nie zdajemy sobie z tego sprawy), osoby upominającej, innych osób wokół,

korzyści – powiązane z zaprzestaniem zachowania, które jest przedmiotem upominania. Najlepiej podkreślać korzyści, które bezpośrednio spotkają osobę upominaną.

 

Zwrócenie uwagi na zagrożenia działa motywująco, ale jeszcze bardziej motywująco działa zwrócenie uwagi na korzyści!

 

 Tak więc, na skuteczne napomnienie składają się:

Fakty – a nie opinie, a nawet jeśli opinie, to przedstawione jako fakty (np. „ktoś uważa, że…” lub „moim zdaniem…”), bo przecież też mamy prawo do własnych opinii. Faktami są konkretne zachowania.

Konsekwencje faktów – czyli np. zagrożenia, do których prowadzą zachowania, ale też emocje, dlatego możemy użyć tzw. komunikatu typu Ja (np. „twoje spóźnianie powoduje moje rozdrażnienie” zamiast: „jesteś spóźnialski”).

Jasne sformułowanie oczekiwań – bo bardzo często myślimy, że ktoś powinien się domyśleć, a tak nie jest.

Zmotywowanie – czyli właśnie podanie pozytywnych korzyści, jakie z zaniechania złego zachowania będzie miała dana osoba lub grupa.

 

Podsumowując. Mądre upominanie jest naprawdę skutecznym narzędziem budowania trwałych i pięknych relacji, ponieważ dzięki niemu pokazujemy drugiej osobie, że zależy nam na jej dobru i nie chcemy, żeby spotkały ją konsekwencje jej niewłaściwych zachowań. Przez nasze upomnienie pomagamy zauważyć te konsekwencje, bo bardzo często ludzie po prostu nie zdają sobie z nich sprawy i nie dostrzegają tego, że złe zachowania ranią przede wszystkim ich samych.

 

Dzięki mądremu upomnieniu pokazujemy drugiej osobie, że zależy nam na jej dobru i nie chcemy, żeby spotkały ją konsekwencje jej niewłaściwych zachowań.

 

Szersze omówienie zagadnienia mądrego upominania, wraz z przykładami, znajdziecie w artykule, który opublikowałem na blogu Centrum Dobrego Wychowania:

https://cdw.edu.pl/jak-rozsadnie-upominac/

A jeśli interesuje Was zagadnienie radzenia sobie z sytuacjami, w których ktoś nas upomina (słusznie, czy niesłusznie), to zapraszam do lektury tego artykułu:

https://jakdzialacskutecznie.pl/jak-sobie-radzic-z-hejtem-i-krytyka/

 

 

Mądre upominanie kierowane jest troską przede wszystkim o dobro drugiego człowieka.

 


Zamów Książkę nr 1

Zamów Książkę nr 2

VideoBlog Guadalupe

Logowanie

Wyłącznie dla członków Wspólnoty i jej Dzieł. Informacje: admin@guadalupe.com.pl

Kontakt

e-mail zespół:
zespol@guadalupe.com.pl
administrator strony: admin@guadalupe.com.pl





stat4u